Skoro już przy temacie fitnessowym jesteśmy, muszę Wam opowiedzieć o mojej nowej ćwiczeniowej zajawce: treningu kalistenicznym. Nazwa może i lekko egzotyczna, ale jest to po prostu trening wykorzystujący ciężar ciała. Trudność ćwiczeń zwiększa się poprzez zmiany kątów i pozycji ciała. Generalnie dużo tu pompek, przysiadów, podciągania na drążku. Idealna opcja, jeśli chcemy ogólnie polepszyć naszą wytrzymałość i sprawność:) Sprawdźcie temat koniecznie!